Październik - Jesień ach to Ty ...

     

"Jakże się cieszę, że żyję na świecie, w którym istnieje październik! 
Jakież to byłoby okropne, gdyby natychmiast po wrześniu następował listopad!"
                                                                                                                       Lucy Maud Montgomery, 
                                                                                                                  „Ania z Zielonego Wzgórza”


     Czasami może i jestem inna niż większość, i może zdarza się to względnie często jak i także w tym przypadku ale ja naprawdę lubię jesień. Kocham kolorowe liście, kocham świeże lekko oziębiające powietrze, uwielbiam o trzy rozmiary za duże swetry, kocyki i inne czasoumilacze. Ja nawet lubię deszcz, który bezkarnie prowokuje mnie do skakania w kałużach, przecież zawsze warto mieć w sobie coś z dziecka. 
    Jesień to pora roku, która często skłania nas do pewnego nostalgicznego i depresyjnego myślenia i sprawia, że nasze samopoczucie nie jest najlepsze ale przecież dzieje się  tak w każdej porze roku jednak na jesień znacznie łatwiej nam zgonić chandrę. Wydaje mi się, że w dużej mierze wynika to z naszego nastawienia. Tak czy inaczej mnie też łapią gorsze dni ale staram sobie z nimi radzić najlepiej jak tyko potrafię ! 


                                                      Jak umilam sobie czas jesienią? 

1. Muzyka to nieodłączny element mojego życia. Bez względu na porę roku, etap życia muzyka towarzyszy mi zawsze i wszędzie.  Nie wyobrażam sobie bez niej poranka, wieczoru, zasypiania, gotowania obiadu, sprzątania, nauki, spaceru, wszystkiego... 

2.  Kocyk ! Najlepszy jesienny przyjaciel ... puszysty, ciepły, mięciutki, otuli, ogrzeje... kocyk nie pyta, kocyk po prostu rozumie powagę sytuacji.

3. Książki. Właściwie książkowa mania to pasja, którą odziedziczyłam po mojej mamie. Chociaż ona czytała książki dniami i nocami a ja robię to etapowo. Nie czytam w ogóle albo czytam masowo. Najczęściej książkowym wieczorom oddaje się jesienią i zimą. Bywają takie książki które potrafię przeczytać w jeden dzień i zaznaczam że nie mają 30 stron tylko 300. Uwielbiam oddawać lekturze całą koncentrację i wczuć się w rolę bohaterów. Tak naprawdę tylko wtedy mogę dostrzec jak najwięcej morałów w danej pozycji.  Uwielbiam zapisywać cytaty, fragmenty i skrupulatnie po jakimś czasie do nich wracać.

4. Gorące napoje. Herbata z cynamonem, herbata z miodem i imbirem, herbata z cytryną, herbata z miodem i % ... Kakao, kakao z piankami, gorąca czekolada i rzecz jasna kawa z różnymi dodatkami. Nie może zabraknąć gwoździa programu czyli uwaga uwaga tadam tadam  grzane wino! Tak Jest! Czerwone słodkie grzane wino z cynamonem, goździkami, imbirem, kardamonem, miodem oraz pomarańczą. Ja i moje przyjaciółki traktujemy to jako eliksir szczęścia i niezbędnik jesiennych wieczorów (nie nie chodzi o upijanie się do nieprzytomności, wszystko w granicach rozsądku rzecz jasna). 

5. Wieczory i popołudnia z  rodziną i przyjaciółkami. Uwielbiam spędzać czas ze swoimi bliskimi. Wieczory kiedy pada deszcz w domu palą się świeczki w kieliszku czeka grzaniec a my oddajemy się plotką i ploteczką. Udzielamy sobie rad, wspieramy się i mobilizujemy do działania. Oglądamy wspólne filmy, wspominamy , robimy domowe SPA , wspólnie gotujemy ...

6. Kąpiele ! Uwielbiam kąpiele! koniecznie gorące z pianą, olejkami, bombami musującymi... To chwila relaksu tylko dla mnie. Czas na odprężenie, relaks i rozluźnienie...

7. Wieczory ala domowe SPA. Często jesienią mam ochotę na domowe maski do włosów, peelingi do ciała i twarzy. Uwielbiam poświęcać wiele uwagi mojej skórze oraz włosom ze względu na fakt że ich kondycja jesienią nie jest najlepsza.  Warto również przygotować organizm na czynniki zewnętrzne oraz zbliżającą się zimę. 

8. Świeczki , olejki, woski czyli mała aromatoterapia. Uwielbiam kiedy dom otulony jest jakimś konkretnym zapachem. Rodzaj zapachu dopieram nie tylko pod porę roku ale także pod mój nastrój. Nie wiem czy też tak macie ale mnie osobiście to koi i uspokaja. Widok delikatnych płomieni tańczących w swoim rytmie i wydobywający się delikatny aromat wchodzący w każdy zakamarek pomieszczenia. 

9. Filmy też bywają urozmaiceniem. Są dni kiedy oddaje się beztroskiemu oglądaniu filmów i seriali bez największych skrupułów. Filmy od komedii po te romantyczne , dramaty i filmy psychologiczne. Seriale mam dwa ulubione " Gra o tron" i " Przyjaciele" :) lubię do nich wracać. 

10. Spacery w kaloszach tuż po deszczu. Uwielbiam ubierać się na tak zwaną cebulkę na stopy włożyć kalosze i iść prosto przed siebie. Nie omijam żadnej kałuży wszystkie są moje ! Czasami gdy mam słuchawki w uszach i rozbrzmiewa w nich dosyć dynamiczna muzyka mój spacer wygląda bardziej jak bieganie i skakanie po kałużach. Czasami po prostu ma się ochotę na chwilę zapomnienia i szaleństwa.

11. W dosyć pochmurne i deszczowe dni nie zawsze mam ochotę na wychodzenie z domu i wtedy oddaje się swoim pasją. Pisaniu, dekorowaniu i przerabianiu rozmaitych rzeczy. Nie rzadko nachodzi mnie również ochota na naukę i mimo , że skończyłam swoją edukację zawsze znajdzie się coś czego można się nauczyć w różnych dziedzinach życia. Nie musi być to tylko teoria ale i praktyka.

12. Gry planszowe to jeden z ulubionych sposobów spędzania czasu z moimi bliskimi w chłodne wieczory. Kocham kiedy wspólnie siedzimy w pokoju, śmiejemy się wygłupiamy i bawimy się tak jak wtedy gdy byliśmy dziećmi. Gry planszowe są niezastąpione i są dowodem na to, że tradycyjnie też jest fajnie. 


















Komentarze

  1. W moim przypadku jest to koc, gorąca czekolada i dobra książka albo serial <3 Pochmurne dni nie są mi wtedy straszne ;)

    nouw.com/roksanaryszkiewicz

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo tak książka i muzyka muszą być bez tego ani rusz! Wychodząc z domu zawsze mam ze sobą słuchawki i moją ulubioną książkę Pozdrawiam i zapraszam do mnie. (kliknij)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny, przyjemny jesienny post, wiele z tych sposobów też stosuję, ale kilka muszę dołączyć ! Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Świeczki, spacery w deszczu oraz ciepłe napoje to coś co kocham jesienią ! :)

    xxPozdrawiam,
    http://xpatrycja.blogspot.com/2017/10/ootd.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Herbaty z cynamonem jeszcze nie próbowałam, chociaż pozostałe wersje, które wymieniłaś uwielbiam i jesienią piję nałogowo. Cynamom to dodaję raczej do kawy. :) A co do seriali to Gra o Tron to i mój ulubieniec i wracam do starych odników, albo pojedynczych scen na yt. A Przyjaciół to już daaaawno nie oglądałam. Jak już mi przypomniałaś o tym serialu, to może odświeżę sobie pamięć. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. <3 inspirująco! herbata z cynamonem - obowiązkowo!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *